Psotka już się czuje dobrze, to zdjęcie było zrobione tuż przed wyjazdem do weterynarza na zdjęcie szwów
22.02.2010 19:46
Psotka była dziś na zdjęciu szwów i wyjątkowo dobrze zniosła sterylizację
20.02.2010 23:10
ten kubraczek sama uszyłam na wzór kubraczka kupionego u weterynarza przy sterylizacji Goldi (Goldi była sterylizowana w kwietniu zeszłego roku)
17.02.2010 00:22
Gwizdkowi raczej przeziębienie nie grozi za to mnie już łapie przeziębienie po akcji poszukiwawczej Gwizdka
17.02.2010 00:18
tak to ślady Gwizdka, z trójki kotów, które mam tylko Gwizdek jest kotem w pełni wychodzącym na podwórko, Goldi wychodzi tylko na smyczy, a Psotka jeszcze nie zna podwórka, na wiosnę będzie się wszystkiego uczyła i poznawała świat na zewnątrz
17.02.2010 00:01
Gwizdek wrócił z podwórka i był zaskoczony , bo to jego fotel a zastał na nim Psotkę, ale cierpliwie poczekał aż Psotka zejdzie z fotela
16.02.2010 00:39
Psotka ma się już lepiej, to już będzie czwarty dzień po zabiegu, najgorzej było dzień po, chodzi jeszcze w ubranku, bo nie chcę by sobie rozerwała szwy, za tydzień jedziemy na zdjęcie szwów
16.02.2010 00:36
chwilowo siedzę w domu i odśnieżaniem w tym czasie zajmuję się ja, lubię odśnieżać ale w tym roku dowaliło śniegu i jest trochę ciężko, ale jest też satysfakcja po skończonej pracy
15.02.2010 02:06
moim zdaniem sterylizacja jest najrozsądniejszym rozwiązaniem, rok temu jak Goldi miała pierwszą ruję to przez dwa tygodnie chodziłam po ścianach i nie spałam po nocach a i ona się męczyła strasznie, zresztą w przypadku Goldi posiadanie przez nią potomstwa było zupełnie wykluczone z racji tego, że jest ona kotką niesłyszącą od urodzenia.
14.02.2010 19:38
no no jak pięknie pozuje do zdjęcia
14.02.2010 19:31
tak więc w najbliższym czasie z psocenia w domu nici, wiosną będzie sobie biegać po podwórku a ja nie będę się martwiła, że wróci do domu z gromadką dzieci, które najpewniej zostałyby u mnie na stałe, bo nie miałabym sumienia ich nikomu oddać
14.02.2010 19:21
tak Psotka przeszła zabieg sterylizacji
12.02.2010 23:45
nie ma to jak fachowa pomoc w kuchni
12.02.2010 23:42
a myślałam, że tylko moje koty są takie pomysłowe jeśli chodzi o obgryzanie kwiatków
12.02.2010 23:40
robię wszystko by moje koty były szczęśliwe
12.02.2010 23:38
ludzie od których zabrałam Psotkę są dla mnie skrajnie nieodpowiedzialni, wzieli Psotkę bo taki był kaprys ich dwójki dzieci, chciały mieć żywą zabawkę ale szybko się zabawka znudziła, nie rozumiem jak można pozwalać dzieciom na dręczenie zwierząt, Psotka miała sierść wyciętą nożyczkami, na takie zabawy pozwalają rodzice 3-letniemu dziecku, to dobrze, że dziecko nie wpadło na pomysł by tymi nożyczkami obciąć kotu uszy lub ogon
11.02.2010 20:56
czy to nowy członek rodziny?
11.02.2010 20:54
co za zgodność w kolejce, niesamowite
11.02.2010 20:27
kotek bardzo podobny do mojego kota Gwizdka
11.02.2010 20:14
http://www.youtube.com/watch?v=z_AbfPXTKms&feature=channel
polecam w 100%
24.02.2010 17:44
Psotka już się czuje dobrze, to zdjęcie było zrobione tuż przed wyjazdem do weterynarza na zdjęcie szwów
22.02.2010 19:46
Psotka była dziś na zdjęciu szwów i wyjątkowo dobrze zniosła sterylizację
20.02.2010 23:10
ten kubraczek sama uszyłam na wzór kubraczka kupionego u weterynarza przy sterylizacji Goldi (Goldi była sterylizowana w kwietniu zeszłego roku)
17.02.2010 00:22
Gwizdkowi raczej przeziębienie nie grozi za to mnie już łapie przeziębienie po akcji poszukiwawczej Gwizdka
17.02.2010 00:18
tak to ślady Gwizdka, z trójki kotów, które mam tylko Gwizdek jest kotem w pełni wychodzącym na podwórko, Goldi wychodzi tylko na smyczy, a Psotka jeszcze nie zna podwórka, na wiosnę będzie się wszystkiego uczyła i poznawała świat na zewnątrz
17.02.2010 00:01
Gwizdek wrócił z podwórka i był zaskoczony , bo to jego fotel a zastał na nim Psotkę, ale cierpliwie poczekał aż Psotka zejdzie z fotela
16.02.2010 00:39
Psotka ma się już lepiej, to już będzie czwarty dzień po zabiegu, najgorzej było dzień po, chodzi jeszcze w ubranku, bo nie chcę by sobie rozerwała szwy, za tydzień jedziemy na zdjęcie szwów
16.02.2010 00:36
chwilowo siedzę w domu i odśnieżaniem w tym czasie zajmuję się ja, lubię odśnieżać ale w tym roku dowaliło śniegu i jest trochę ciężko, ale jest też satysfakcja po skończonej pracy
15.02.2010 02:06
moim zdaniem sterylizacja jest najrozsądniejszym rozwiązaniem, rok temu jak Goldi miała pierwszą ruję to przez dwa tygodnie chodziłam po ścianach i nie spałam po nocach a i ona się męczyła strasznie, zresztą w przypadku Goldi posiadanie przez nią potomstwa było zupełnie wykluczone z racji tego, że jest ona kotką niesłyszącą od urodzenia.
14.02.2010 19:38
no no jak pięknie pozuje do zdjęcia
14.02.2010 19:31
tak więc w najbliższym czasie z psocenia w domu nici, wiosną będzie sobie biegać po podwórku a ja nie będę się martwiła, że wróci do domu z gromadką dzieci, które najpewniej zostałyby u mnie na stałe, bo nie miałabym sumienia ich nikomu oddać
14.02.2010 19:21
tak Psotka przeszła zabieg sterylizacji
12.02.2010 23:45
nie ma to jak fachowa pomoc w kuchni
12.02.2010 23:42
a myślałam, że tylko moje koty są takie pomysłowe jeśli chodzi o obgryzanie kwiatków
12.02.2010 23:40
robię wszystko by moje koty były szczęśliwe
12.02.2010 23:38
ludzie od których zabrałam Psotkę są dla mnie skrajnie nieodpowiedzialni, wzieli Psotkę bo taki był kaprys ich dwójki dzieci, chciały mieć żywą zabawkę ale szybko się zabawka znudziła, nie rozumiem jak można pozwalać dzieciom na dręczenie zwierząt, Psotka miała sierść wyciętą nożyczkami, na takie zabawy pozwalają rodzice 3-letniemu dziecku, to dobrze, że dziecko nie wpadło na pomysł by tymi nożyczkami obciąć kotu uszy lub ogon
11.02.2010 20:56
czy to nowy członek rodziny?
11.02.2010 20:54
co za zgodność w kolejce, niesamowite
11.02.2010 20:27
kotek bardzo podobny do mojego kota Gwizdka
11.02.2010 20:14
http://www.youtube.com/watch?v=z_AbfPXTKms&feature=channel polecam w 100%