Pozdrawiam wszystkich oglądających moje zdjęcia :)
0 0
0 0
0 0
0 0
0 0
0 0
0 0
0 0
0 0
0 0
0 0
0 0
0 0
0 0
0 0
0 0
0 0
0 0
0 0
0 0
0 0
0 0
0 0
0 0
0 0
dzień ósmy: Kudłacze-Kraków przez pasmo Barnasiówki do Sułkowic,a potem do Krakowa(Ja asfaltem,Paweł jako twardziel pojechał terenem...) JUż PRAWIE W DOMU.
PAWEł DOJECHAł KILKA GODZIN PO MNIE.WIELKI SZACUN.DOłOżYł JESZCZE SPORO TERENU.... 0 0
dzień ósmy: Kudłacze-Kraków p.Na wałach wiślanych wyprzedzały mnie baby i grubasy...miałem dosyć.. 0 0
dzień ósmy: Kudłacze-Kraków ...i na deser zeszło powietrze z bezdętkowej opony... 0 0
dzień ósmy: Kudłacze-Kraków przez pasmo Barnasiówki do Sułkowic,a potem do Krakowa(Ja asfaltem,Paweł jako twardziel pojechał terenem...) 0 0
dzień ósmy: Kudłacze-Kraków Musieliśmy zjeść śniadanko w Myślenicach ze względu na fatalne warunki sanitarne na Kudłaczach... 0 0
dzień ósmy: Kudłacze-Kraków przez pasmo Barnasiówki do Sułkowic,a potem do Krakowa(Ja asfaltem,Paweł jako twardziel pojechał terenem...) 0 0
dzień siódmy: Turbacz-Luboń Wielki-Kudłacze 0 0
dzień siódmy: w oddali widać schronisko na Luboniu Wielkim(przed chwilą tam byłem,,,,nie do wiary...) 0 0