• 1274

Inne zdjęcia użytkownika

Informacje o zdjęciu

Przesłane 11.07.2009 17:33

Dane EXIF

Komentarze

  • pomocna-dlon

    12.08.2009 00:55

    Wiktorkowi Czysz można też pomóc, wysyłając SMS
    o treści: SERCE.W
    na nr. 7138

    KOSZT SMS to: 1,22 zł z VAT

  • pomocna-dlon

    04.10.2009 23:30

    Wiktor Czysz - Kardiomiopatia rozstrzeniowa
    http://wiktorekczysz.pl
    http://pomagamy-dzieciom.net/wiktor-czysz
    http://sercedziecka.org.pl/index.php?url=06-3-32-wiktor.inc
    http://pomagamy-dzieciom.blog.onet.pl/1,CT6007,index.html

    Wiktor urodził się jako zdrowe dziecko. Jednak wielka radość rodziców nie trwała zbyt długo. Zachorował dokładnie 16.03.2006 roku. Ponieważ trzy dni wcześniej mama chłopca zauważyła, że dziecko szybciej oddychało niż zwykle, było bardzo niespokojne, płakało, postanowili pojechać na Izbę Przyjęć do szpitala w Opatowie.

    Pani doktor przy badaniu klatki piersiowej usłyszała szmery i skierowała ich do kardiologa. Nie czekając ani chwili natychmiast pojechali do pani doktor gdzie usłyszeli straszną wiadomość, iż stan dziecka jest krytyczny!

    Wiktorek spędził noc w szpitalu, dostał bardzo dużo leków, które go uratowały a rano chłopiec trafił do Centrum Zdrowia Dziecka w Warszawie. Jeszcze tego samego dnia postawiono diagnozę najgorszą z możliwych KARDIMIOPATIA ROZSTRZENIOWA.

    Nie dawano Wiktorkowi żadnych szans na życie, ponieważ był za mały, aby zrobić przeszczep serca. Przez ponad rok czasu stan Wiktorka nie ulegał poprawie, łapał mnóstwo wirusów, które bardzo źle znosił, był niewydolny i czas spędzał między szpitalem w Warszawie a Sandomierzu.

    Dzięki ludziom dobrej woli chłopiec trafił do Śląskiego Centrum Chorób Serca w Zabrzu, w której są do dziś.

    Podczas leczenia w Zabrzu stan Wiktorka trochę się ustabilizował.. Ta choroba jest nieuleczalna jedynym ratunkiem jest przeszczep serduszka. Wiktorek oczekuje na dawcę. Zanim jednak to nastąpi musi żyć biorąc ogromne ilości leków, które trzymają go przy życiu a zarazem są bardzo drogie i niestety nierefundowane przez NFZ.

    Cała rodzina znajduje się w bardzo ciężkiej sytuacji, mama Wiktorka nie pracuje gdyż zajmuje się chorym synkiem a tata również choruje na serce co nie pozwala mu na podjęcie mu jakiejkolwiek pracy.

    Każda nawet najmniejsza kwota może pomóc Wiktorkowi
    wpłat prosimy dokonywać na konto fundacji:

    Fundacja Serce Dziecka
    im. Diny Radziwiłłowej,
    ul. Relaksowa 58,
    02-796 Warszawa
    Nr konta: 75 1160 2202 0000 0001 0398 7528,

    Wpłaty w Euro:
    09 1160 2202 0000 0001 2152 1272,
    SWIFT: BIGBPLPW
    tytułem: "darowizna na leczenie i rehabilitację Wiktor Czysz"

Nie można komentować tego zdjęcia