Światłomierz w telefonie

 

Wiele osób rozpoczynających przygodę z fotografią analogową staje przed problemem dobrania odpowiednich parametrów ekspozycji. W odróżnieniu od fotografii cyfrowej, przy fotografii analogowej nie zobaczymy efektów swojej pracy od razu. Będziemy niepewni efektu, aż do momentu wywołania kliszy fotograficznej i wykonania z niej odbitki lub cyfrowego skanu. 

 

Obecnie właściwie każdy aparat cyfrowy ma wbudowany światłomierz, który służy do pomiaru natężenia światła. To dzięki niemu możemy korzystać z trybów automatycznych i półautomatycznych. W dzisiejszych czasach jest to podstawowy element aparatu. Jednak jeszcze kilkanaście lat temu nie było to tak oczywiste. Wiele aparatów nie posiadało wbudowanego światłomierza, przez co trzeba było korzystać z osobnych urządzeń. Bardzo popularne były światłomierze optyczne, oporowe, krzemowe czy selenowe (na przykład popularna wśród amatorów seria “Leningrad”, produkcji ZSRR). 

Na rynku wtórnym można dostać wiele starych, ale nadal sprawnych światłomierzy za niewielką cenę. Często posiadają one jednak inną skalę czułości materiału światłoczułego. Spotkamy takie oznaczenia jak DIN (używane w Europie) oraz ASA (stosowane w Stanach Zjednoczonych). Użycie takich światłomierzy jest możliwe, ale za każdym razem wymaga ręcznego przeliczenia skali na obecnie stosowane ISO (w tej skali oznaczona będzie większość klisz fotograficznych). 

Dobrym rozwiązaniem może okazać się połączenie fotografii analogowej z cyfrową. Spotkałam się z dwoma rozwiązaniami z wykorzystaniem telefonu komórkowego:

  1. wykonanie zdjęcia aparatem w telefonie w trybie manualnym. Należy ustawić ISO zgodne z tym, jaką wartość mamy na kliszy fotograficznej, a później dostosować do resztę parametrów ekspozycji i sprawdzić, czy efekt na wykonanym zdjęciu jest zgodny z tym, czego oczekujemy. Jeżeli tak jest, możemy ustawić te same wartości w aparacie analogowym - efekt powinien być bardzo zbliżony do tego w telefonie
  2. za pomocą bezpłatnych aplikacji na telefon. Tego typu programy korzystają ze światłomierza wbudowanego do aparatu telefonu, a panel pozwala na korzystanie z niego jak z tradycyjnego światłomierza. Ustawiamy wartość ISO taką jak na kliszy, czas naświetlania lub przysłonę (w zależności od tego na czym nam bardziej zależy), a trzeci parametr wyświetla się na ekranie

 

Oczywiście należy najpierw sprawdzić ich skuteczność. Warto na przykład przetestować to z aparatem cyfrowym, a dopiero później z analogowym by mieć jak największą pewność, że efekty naszej pracy nie zostaną zniszczone. W końcu nie zawsze da się powtórzyć konkretny kadr. 

Komentarze

Aby dodać komentarz musisz być zalogowany!

Zaloguj się